29.12.2014

Mity posła Napieralskiego

Adam Adamczyk


Po przeczytaniu artykułu w portalu INN Poland pozwoliłem sobie na parę słów polemiki.

Szanowny Panie Pośle Grzegorzu Napieralski,

dobrze że się Pan tematem zainteresował bo temat jest niezwykle istotny i wart dogłębniejszej dyskusji. Pozwolę sobie na parę słów komentarza jako przedsiębiorca z doświadczeniem 19 letnim i prowadzący obecnie 3 spółki  nowoczesnych technologii w PL.

Wokół przedsiębiorczości narosło mnóstwo mitów które warto wyjaśnić zanim zaczniemy cokolwiek robić.

Piszę Pan o konkursach i dotacjach jako formy wspierającej rozpoczęcie działalności. Forma ta oczywiście piękna w formule  jak Pan słusznie zauważył jest w realizacji skrzywiona i prowadzi do patologii. Poszukuje Pan na to recepty w postaci szybkiej ścieżki finansowania i rozpoczęcia działalności. Jest to idea kusząca ale niestety równie błędna co konkursy i ocenianie przez urzędników wydających publiczne pieniądze. Wydać nie swoje pieniądze jest miło i zabawnie wystarczy spełnić formalne kryteria (wypełnić formularz) i wydać pieniądze. Jest to idea szalona z definicji. VC działa inaczej, bezpieczniej a pomimo to naprawdę sukcesem inwestycyjnym można nazwać 10% ich inwestycji.

Dlaczego większy sukces miałby mieć inwestycje finansowane z kasy podatnika czyli firm działających głównie bez wsparcia państwa? Lekko skracając chcecie jak zwykle wydać pieniądze podatników w wątpliwe projekty ciągle podnosząc podatki dla działających już przedsiębiorców aby pomóc tym którzy nie potrafią działać na rynku samodzielnie.

Piszę Pan że „osiągnięcie pierwszego kamienia milowego w ciągu 6 miesięcy”. Abstrahując zupełnie co Pan miał na myśli w postaci „kamienia milowego”. Jest to to twierdzenie oparte na micie szybkiego sukcesu czyli potocznego twierdzenia iż „utalentowany przedsiębiorca osiąga sukces w ciągu roku lub 2 lat”. Prawdziwe jest jednak twierdzenie, iż solidne umocowanie rozwijanego przedsięwzięcia wymaga nie mniej niż trzech, czterech lat  a bywa czasem iż potrzeba więcej czasu. Do tego tworzy się biznesplany, sprawdza idea, szuka modeli finansowych przynoszących zysk przedsiębiorstwu a nie czekając na Państwo w postaci dotacji i grantów.

Pisze Pan „Czy ktoś jest w stanie przewidzieć, które pomysły skończą się klapą, a które sukcesem”. Pana twierdzenie zapewne opiera się na micie iż każdy człowiek jest w stanie rozpocząć działalność gospodarczą i przy wsparciu lub szczęściu osiągnąć sukces. Niestety jest to powszechny mit. Z mojego doświadczenia wynika iż powodzenie w biznesie zwiększa się od dobrego przygotowania przy czym rozwijanie przedsiębiorstwa jest znacznie trudniejsze niż jego rozpoczynanie.  Najbardziej istotne właśnie w rozwijaniu przedsiębiorstwa jest właśnie staranne planowanie a nie pomysł czy pieniądze.

W Pana artykule  środek ciężkości przenosi Pan na pieniądze jako główną blokadę do rozpoczęcia działania firmy. Nie bardzo z tym się można zgodzić. Wydawać by się mogło iż jeżeli posiadamy wystarczający kapitał początkowy to nie poniesiemy porażki. W praktyce oznacza to, iż niedoświadczeni przedsiębiorcy mają mało dyscypliny w racjonalnym wydawaniu pieniędzy które otrzymali w postaci bezpośredniego wsparcia. Wydają je szybko i impulsywnie co przeradza się do szybkiego spalenia kapitału i upadłości w 2-3 lata.

Większość osób często powtarza mit iż każda osoba mająca dobrą idee po uzyskaniu podstaw finansowania swojego pomysłu jest w stanie ten pomysł urzeczywistnić. W praktyce niestety bardzo niewiele pomysłów znajdzie się w etapie realizacji. Jest to problem głównie zwany czynnikiem ludzkim i bierze się z naszych własnych ograniczeń zarówno psychologicznych jaki i braku wystarczającej wiedzy. Niestety z wiedzą na temat przedsiębiorczości jest u nas najsłabiej.

Fatalnie wygląda nasza edukacja na studiach w tym temacie i tu powinny być kierowane pieniądze publiczne.  Nowe metodyki nauczania zwane jako „blended learning” czyli łączenia teorii i praktyki wymagają znacznie większych nakładów niż typowe wykłady opłacane „od głowy” studenta… ale o tym przy następnej okazji.

O Autorze

Adam Adamczyk / mgr inż., MBA

Informatyk, przedsiębiorca weteran do 1995 roku. Prowadzę i rozwijam firmy a także likwiduję i sprzedaję. Szkole i pomagam młodym przedsiębiorcom rozwijać ich biznesy, inwestując czas i pieniądze.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Popular Posts